ആദ്യത്തെ 200 വരികൾ.
Halo?
Halo?
Co tu się, kurwa, dzieje?
WIĘŹNIOWIE GEOGRAFII TIM MARSHALL
WRACAJ SZYBKO DO DOMU, TATUSIU
Tak!
Tu Dowódca Operacji Specjalnych Trevante Cole, jednostka...
Saxo.
Przebywam w Bazie Operacyjnej Clemons.
Jest tam ktoś?
Jeśli ktoś mnie słyszy...
Jeśli ktoś tam jest, przebywam w Bazie Operacyjnej Clemons.
Moje współrzędne to...
Dwa-dziewięć-trzy-pięć, przerwa,
osiem-osiem-zero-pięć.
Dowódca Operacji Specjalnych Trevante Cole, jednostka Saxo.
Jestem jedynym ocalałym z operacji Vantage.
Czy słyszą mnie jakiekolwiek siły USA lub sprzymierzone?
Trzy-pięć, przerwa,
osiem-osiem-zero-pięć.
Potrzebuję pilnej ewakuacji helikopterem.
Kurwa!
NATYCHMIASTOWA EWAKUACJA AWARYJNA.
KONTAKT Z NIEZNANYM WROGIEM.
NIEZNANA NAM SUBSTANCJA KOROZYJNA.
RELOKACJA DO BAZY LOTNICZEJ W KABULU.
Inwazja
W tym tempie może tydzień.
Gdyby racjonować żywność, przetrwamy może jeszcze tydzień.
Muszę też znów uruchomić generator.
- Tak. - Jest godzina policyjna.
Masy świrów bawią się w bojówki.
Tak.
Chcemy, żebyście byli tu bezpieczni.
Chodziło mi o to, że ktoś z nas musi iść do sklepu.
Możemy iść we dwóch. Weź broń.
Dobrze. Ale moje dzieci...
Nie jestem przekonany do broni. Chcę tylko być z nimi.
A jeśli...
Możemy pójść do Sandersów.
Może mają zapasy jedzenia i baterii. Spędzają tam zimy.
Oni też mają dzieci.
To dobrzy ludzie, ale znasz Billa.
Ja pójdę.
Och, nie...
Na pewno?
Ja pójdę do sklepu.
Mamy pieniądze. Daliście nam schronienie, jedzenie.
Na pewno nie chcesz, żebym poszedł?
Ja pójdę.
Będą się mniej bali, jeśli zostaniesz.
Kupisz nam żelki, jeśli je mają?
Tak, jeśli je mają.
Chodź tu.
Jakieś zamówienia?
Biegnij!
Uważaj na siebie.
Nie ma się czym martwić.
Twoja kolej.
Teraz ty jesteś głową rodziny.
Złapię cię, Sarah. Chodź.
Hej.
- Co to jest? - Sprawdźmy.
- Pospieszmy się. - Hej, patrzcie na okno.
- Myślisz, że ktoś tam jest? - Nie wiem.
Ej!
- Halo? - Halo?
Jest tam ktoś?
Patrzcie.
Czekolada!
- Boże. - Chodźmy!
O mój Boże.
Jestem taka głodna.
Mają też chipsy! Patrzcie.
To lepsze niż seks.
Tak mówiła twoja stara.
Dalej!
Tak, stary!
Gdzie kierowca?
Może ktoś przyszedł i go zabrał.
Może trafił do szpitala.
Na pewno nic mu nie jest, skoro go tu nie ma.
Jamila! Jest czekolada!
Alf.
Alfie!
- Tak? - Joł.
Spróbujesz złapać sygnał? Wezwać pomoc?
Okej.
- Jest gorzej. - Czekaj. Chyba łapię sygnał.
To, co słyszycie,
- to transmisja alarmowa. - Albo sygnały.
Transmisja alarmowa. To nie jest test.
Jesteś genialny, stary.
Transmisja alarmowa.
To nie jest test.
Proszę pozostać w domach i czekać na dalsze informacje.
To transmisja alarmowa.
Zmień kanał, dobra? Złap inny sygnał czy coś.
- Cholera. - Halo?
Słyszy mnie ktoś?
Jest tam ktoś? Zostaliśmy zaatakowani.
Co się dzieje?
JASA – JAPOŃSKA AGENCJA EKSPLORACJI PRZESTRZENI KOSMICZNEJ
Co się dzieje? Sprawdź jeszcze raz.
Hashimoto- san .
Musimy porozmawiać.
Nie mamy o czym rozmawiać.
- Dzwonię po ochronę. - Proszę mnie posłuchać.
Nie chodzi o to, co ja mam do powiedzenia,
chodzi o kogoś innego.
Proszę kontynuować. Przepraszam na chwilę.
Co ona robi?
Widziałaś to?
Nic tam nie ma.
- Wajo . - Proszę coś powiedzieć.
Wajo .
Zwolniłem panią, prawda?
A jednak włamała się pani tutaj.
Wiedząc, że grozi pani areszt.
Zgadza się.
Dlaczego?
Ten dźwięk: „Wajo”. Skoro go słychać, Hoshi się nie rozhermetyzowało.
Krótko mówiąc, wciąż jest tam powietrze.
Co oznacza...
że oni przeżyli?
Hashimoto- san , jak długo jest pan żonaty?
Nie wiem, jaki to ma związek.
Dwadzieścia siedem lat.
Dwadzieścia siedem lat.
Nawet gdyby to były tylko przypuszczenia...
co by pan zrobił, gdyby mógł pan uratować żonę?
Co by pan zrobił?
Spotykała się pani z którymś z nich?
Z kim?
Satoshi?
Ryusei?
Więc ten jej chłopak... ten mężczyzna...
Emperor Hit Man to...
Okropny aktor.
Tak.
Tu się zgadzamy.
Nie tylko pani wychwyciła coś podczas tej transmisji.
Ten dźwięk.
Ci ludzie nie są z JASA.
To językoznawcy.
Co pan ukrywa?
SERWETKI – ZUPA DLA DZIECI SZPARAGI – BATONIKI
- Co pani tu robi? - Nie powinna pani tu być.
Wie pani o godzinie policyjnej?
- Jest tu pani sama? - Tak.
- Jest pani ranna? - Nie.
- Na pewno? Możemy ściągnąć lekarza. - Tak, w porządku.
- Proszę pani... - Jestem lekarką. Nic mi nie jest.
Przyszłam po jedzenie.
Jest pani lekarką? Drugi lekarz bardzo by się przydał.
Niewiele zostało.
- Nic nie zostało? - Szabrownicy wszystko zabrali.
Jedziemy do najbliższego miasteczka.
Są tam zapasy dla ludzi, którzy pomagają.
Potrzebujemy ochotników.
I przyda nam się drugi lekarz.
Zostawimy pani auto tutaj.
Musimy ograniczać ruch, na ile się da.
Tam będą zapasy.
Ktoś odwiezie panią, jadąc w tę stronę.
Może pani jechać karetką z resztą personelu medycznego.
Dobrze, pani doktor?
Dziękuję.
Mało standardowy obchód.
Myślałem, że podczas rezydentury widziałem już wszystko.
David Barton, ortopedia, szpital St. Mary's w Trenton.
Anee...
Angela. Angela Lockhart, pediatria, NYU Medical.
Miło panią poznać, dr Lockhart.
Ruszajmy. Zamykać.
HRABSTWO ESSEX KARETKA
Wyłączcie to.
Czemu to zrobiłeś?
- Tylko tak mogliśmy się porozumieć... - Z kim?
Z Chińczykiem na drugim końcu świata?
Nie wiemy, co się dzieje.
Wiemy. Okej?
Terroryści zdetonowali gdzieś ładunki.
Albo Ruscy zrzucili w końcu bombę na Jankesów.
Albo ktoś zaatakował kościół. Albo plac. Może nawet naszą szkołę.
Okej? To właśnie robią.
Dorośli zawsze rozpierdalają świat. Znów to zrobili.
Jasne? To zawsze to samo gówno, nie?
Musimy wracać do domu.
Boisz się odrobiny czekolady?
Chyba chcesz wracać do domu?
Jak myślisz, co to było?
Hej, Casp. Wszystko okej?
Tak. W porządku.
Cholera.
Wydawałoby się, że człowiek przyzwyczaja się do śmierci.
Kurwa. Cholera.
Nie jestem w tym dobry.
Umieranie jest łatwe. Sam mi to kiedyś powiedziałeś.
Kurwa.
No comments yet. Be the first to leave one.