ആദ്യത്തെ 168 വരികൾ.
Wiesz?
Kwiaty i drzewa odrastają szybciej, jeśli je przytniesz.
Hej, chwila!
Klen powiedział, że jeśli skończy mi się mroczny ichor, umrę.
Jeśli odetnie mi głowę, na pewno wykrwawię się na śmierć.
O nie. Nie mogę tu umrzeć.
Nie...
Umrę!
Kto tam jest? Ktoś wysoki?
Idzie prosto w tę stronę.
Czego szuka? Mnie?
Czy tego szczura?
Kto tam?
Och, jeśli to nie profesor Matthew Barnes...
Wybacz, Andrew Hwyp.
Czy mogę zadać ci kilka pytań?
CLEVATESS
Odcinek 6: Szepczący głos
Mroczne bestie!
Potraktujcie to poważnie, gówniarze.
Jeśli nie zdołam was zmiażdżyć, gdy walczycie na serio,
nie zdołam go wywabić.
Zaczęło się, co, Zavthier?
Tak.
Saraso.
Musisz znaleźć bezpieczne miejsce, żeby odpocząć i utrzymać mgłę.
Jak sobie życzysz, Zavthier.
Oby tylko dobrze tam karmili.
Wedle twej woli.
To szczur?
Tak.
Co robi na drzewie?
Nie przyszedł pan chyba, żeby o tym rozmawiać?
W tej chwili rektor rozciągnął potężne zaklęcie nad całym Solsein.
Zwykły człowiek bez Herbu lub Kryształu nie powinien nawet móc ustać na nogach.
Czyli głos, który słyszałem, był magią?
Depcze pan jeden.
Kwiat.
Kwiat?
Jest tu kwiat?
Po prostu go pan nie widzi.
Kwiaty mchu.
Mój Herb pozwala mi rozmawiać z roślinami.
Mech powiedział mi, ile pan waży i jak pan chodzi.
Stawia pan mocne kroki, bez chwili zawahania.
Najpewniej jest pan żołnierzem.
I to wyjątkowo twardym.
Niesamowite.
Więc taka jest moc ucznia z Herbem?
Przepraszam, że ci przeszkadzam.
Szukam tylko uczennicy, która zniknęła.
Jak powiedziałeś, jestem byłym żołnierzem.
Ale nie mam miecza i nie przyszedłem walczyć.
Jeśli nic nie wiesz o zaginionej uczennicy,
to po prostu odejdę.
Hej, czy on właśnie powiedział, że odchodzi?
To Rhode Royes, prawda?
W końcu przyszedł ktoś, kto mógłby mnie uratować!
Zauważ mnie! Jestem tutaj!
Uczennica, której szukasz, jest właśnie tutaj!
Nic o niej nie wiem.
Rozumiem.
Zapytam kogoś innego.
O nie!
Jeśli zmarnuję tę szansę, na pewno mnie zabiją!
Nie! Nie odchodź!
Muszę jakoś mu to powiedzieć!
Proszę zaczekać, profesorze.
Już wcześniej wyczułem tę obecność...
O co chodzi?
Chyba jednak nie mogę pozwolić panu odejść.
Nie możesz?
A kto tak powiedział?
Czasami go słyszę...
Głos Herbu...
A Herb mówi...
Mam zabić tę dwójkę,
która stanęła na drodze w Hiden.
To awatar Vordina? Ten, o którym mówił Klen?
Kiedy słyszę ten głos,
zwykle staję się niewiarygodnie silny.
Zeross Repeiro.
Wielkie Nożyce:
Przycinanie!
Rhode!
Jestem zaskoczony, że pan tego uniknął.
Ale przycinanie to umiejętność, która pomaga drzewom pięknie rosnąć.
Wykorzystuje ścięte drzewa jako paliwo, by przyspieszyć wzrost.
Wzrost Pniaka: Wielka Hodowla Drzew!
Buelo Zekis!
Może pan zostać pożywieniem dla moich drzew, profesorze.
Dzięki temu zakwitną kwiaty.
Rhode Royes został pokonany?
Niemożliwe! Przecież włada Regalią!
Bez swojej broni jest bezradny?
Ostatecznie jest tylko podróbką.
Drel też o tym mówił...
O szepczącym głosie...
Nie wiesz, czym są prawdziwe rzeczy.
Nie żyłaś w tamtej epoce.
Z Clevatessem jest tak samo.
To era, którą zakończyłem.
Czasy, gdy mroczne bestie i ludzie żyli bliżej siebie... i walczyli.
Epoka prawdziwego bohatera.
Ta era musi się skończyć.
Legenda musi zostać przywrócona.
Zatrzymany czas trzeba zmusić, by znów ruszył.
Aby prawdziwy bohater się przebudził,
rozproszone wspomnienia Toaha muszą zostać zebrane.
Prawdziwy bohater?
Powiedziałem za dużo.
Zabij go.
A potem ją.
Zrozumiałem.
Dobrze, że jesteś w postaci mrocznej bestii.
Nie będę musiał martwić się pozbyciem zwłok.
Dzięki rektorowi mogłem usłyszeć szepczący głos.
Jeśli będę go słuchał, stanę się silniejszy.
To tylko głos?
On go nie widzi?
Chcę stać się silniejszy
i wypełnić świat kwiatami.
O czym on mówi?
Och, moja czaszka pękła.
Chyba nie muszę wyprowadzać kolejnego ataku.
Ta moc jeszcze się nie uaktywniła?
Nie odniosłam jeszcze wystarczających obrażeń?
Jeszcze nie?
To już koniec, co?
Ruszę do Mrocznej Wieży...
To jeszcze nie koniec!
Co to? Herb?
Jest nim skąpana.
Czyli ona też ma fragment?
Moja złamana lewa ręka rozsypała się jeszcze bardziej.
Ale...
To znaczy, że w prawej ręce wciąż została mi siła!
Ten cios jest dla ciebie, Vordinie!
Zniknął?
W co ty celujesz?
Cholera! Roztrzaskałam własne ciało dla tego ataku!
Jeśli spudłuję...
Zeros Re Peiro, Wielkie Nożyce.
Ledwo żyję.
Jeszcze trochę obrażeń i umrę.
Przycinanie.
Co to jest?
Regalia.
Fragment Mrocznego Smoka generała Drela.
Tego, który zniszczyłam?
Nie mogłem zabrać ze sobą Mroźnego Kwiatu.
Ale nie jestem na tyle głupi, żeby przyjść z pustymi rękami.
Nawet fragment Regalii jest taki potężny?
Jak idzie ewakuacja?
Na drugim piętrze też nikogo nie ma.
Wydano rozkaz ewakuacji.
A rektorowi nie da się sprzeciwić.
Naprawdę musimy sprawdzać każdy dom po kolei?
Musimy mieć pewność.
To nasze zadanie jako Grupy A.
Moim zdaniem tylko marnujemy czas.
Zamknij się!
Nie chcę iść dalej!
Szlag by to!
Na górze nie czeka na nas żaden uczeń!
To nawet nie jest człowiek!
To Władca Mrocznych Bestii!
Jeśli tam pójdę, zabije mnie!
No comments yet. Be the first to leave one.