The first 200 lines.
W 2008 uczniowie liceum Pacifica Christian w Santa Monica w Kalifornii
zabrali nas w podróż przez Amerykę w musicalu Ragtime.
Od tamtego czasu ich losy potoczyły się różnorako.
Spotkają się jednak ponownie…
ponieważ obsada Ragtime raz jeszcze wejdzie na scenę.
BIS!
Zapraszam na Bis!
BAKERSFIELD, KALIFORNIA
W mojej pracy każda noc jest inna.
SANITARIUSZ
Bywa różnie, ale uwielbiam pomagać innym.
To musical Ragtime, w którym grałem w liceum.
Gram Ojca, którego wprowadza się na początku.
A potem śpiewamy...
Zabiłem pacjenta tym śpiewem.
Mój brat nie potrafi śpiewać, choć bez wątpienia próbuje.
SIOSTRA ANTHONY’EGO
Niech Bóg ma go w opiece.
CULVER CITY, KALIFORNIA
-Przyniesiesz coś mamie? -Nie, kolacja.
-Kolacja gotowa? -Tak.
Chyba nie jestem już tak towarzyska jak wtedy.
Jestem mamą, żoną i przedszkolanką.
Mam więcej dystansu.
Chcesz się pomodlić?
Dorastałam w parafii chrześcijańskiej i zawsze się trzymałam wpojonych mi zasad,
okazując miłość innym.
To dla mnie bardzo ważne i mam nadzieję przekazać to dzieciom.
MALIBU, KALIFORNIA
Pamiętaj o jednostajnym oddechu.
Grałam Harry’ego Houdiniego w wersji Ragtime z 2008.
PIOSENKARKA
CHELSKO JAKO HOUDINI ROK 2008
Zawsze byłam nietypowa.
Dorastałam w konserwatywnym, chrześcijańskim domu.
Nie byłam typową dziewczyną z Malibu.
Zaraz po liceum zaczęłam kreować swój własny wizerunek.
Nie chcę pokazać pozostałym, że wiodę zupełnie średnie życie.
Chcę wrócić z hukiem.
PIĘĆ DNI DO WYSTĘPU
LICEUM PACIFICA CHRISTIAN
Byłam perfekcjonistką.
NAUCZYCIELKA HISZPAŃSKIEGO
Chciałam sprawdzić się w teatrze.
JACKIE JAKO MATKA ROK 2008
Z racji osobowości typu A nigdy nie chcę niczego zawalić.
Wystarczy ciężka praca.
Cześć!
Jak leci?
W porządku.
-Miło cię widzieć. -Ciebie też.
Pacifica Christian dało nam możliwość stworzenia wspaniałych przyjaźni,
PRZEDSZKOLANKA
ponieważ klasy były dość małe.
-Teraz tu pracuję. -Tu?
-Czyli przebywasz tu często? -Bardzo.
Jackie grała Matkę.
Zawsze była opanowaną osobą, więc nadawała się idealnie.
O Boże.
Cześć.
Rozpoczęłam naukę w Pacifica Christian w roku otwarcia szkoły.
Byłam więc pierwszym rocznikiem, który po czterech latach ją ukończył.
KIEROWNIK DZIAŁU KADR
ASIAH JAKO EMMA GOLDMAN ROK 2008
Wszyscy się tam znali. Razem kształtowaliśmy kulturę.
-Tylko ja się stresuję? -Coś ty.
-Czuję, że wyszłam z wprawy. -Właśnie.
Nie wiem, kiedy ostatnio coś śpiewałam, nie licząc tego pod prysznicem.
Co nie?
Asiah była wspaniałą osobą.
Była tą starszą i mądrzejszą koleżanką, choć była w tym samym wieku.
Sporo nas tam było.
O Boże, ma brodę!
-Ale zarost. -Działam w temacie.
-Widzę. -Jak leci?
Jonathan w 2008 roku…
KOORDYNATOR MUZYCZNY
…miał na zębach grilla, ale kiedyś inaczej na to patrzono.
Był to dzieciak niezdarny.
Bardziej interesował się musicalami niż szkolnym sportem.
Był też największym jajcarzem.
JONATHAN JAKO COALHOUSE WALKER JR. ROK 2008
W liceum marzyłem o karierze piosenkarza.
Potem jeździłem w trasy jako wokalista. Pracowałem w Europie i Japonii.
Kochałem ten styl życia. Trwało to parę lat.
Co chwila koncerty i powroty.
Każdy z nas dorasta.
-Potrzebowałem czegoś stałego… -Z regularnymi wypłatami.
-Tak. -Pracy.
Śpiewem nie opłacę czynszu za mieszkanie.
Jonathan był moim pierwszym chłopakiem.
Dziwnie mówić to na głos.
Pierwszy chłopak w moim życiu.
Szukałem czegoś, co…
-Co jest? -O Boże.
Jak leci, stary?
-Jak się trzymasz? -A wy?
-Fajne włosy. -Dzięki.
Chyba mam dłuższe włosy niż ty.
W Pacifica trzymałem się ze złymi dzieciakami.
DYREKTOR TECHNICZNY W TEATRZE
Ale nie byliśmy aż tak straszni.
Po prostu czasami chodziliśmy na wagary.
-I wtedy… -Wszędzie rozpoznam ten głos!
O Boże!
Jestem teraz profesjonalną piosenkarką,
więc stresuję się, bo wymaga się ode mnie więcej.
-Malibu Barbie! -Co to?
-Jak tam, Barbie? -Dobrze się bawię.
Dorastałam w religijnej rodzinie,
więc wyrażałam się także przez ubiór.
-Miło was widzieć. -Boże.
Pogłaskaj mnie po głowie.
Chelsea Thompson była typową dziewczyną z Malibu.
Blondynką z szerokim uśmiechem.
Była dobrą przyjaciółką, zawsze uśmiechniętą i pełną życia.
Zaczęłaś mnie obserwować na Instagramie.
-Fakt. -Ale się ucieszyłam.
Chyba się nie zmieniła.
Na początku mnie nie porwałaś, ale teraz zrobiłaś karierę.
-I ksywkę, nie? -Chelsko.
Puk, puk.
Cześć!
Jesteśmy zespołem kreatywnym. Zapraszamy.
Idziemy.
O rany.
-Boże. -Kaplica.
Nie byłam tu od liceum.
Dosłownie.
Graliśmy w Ragtime w drugiej klasie,
rok przed tym, jak zawładnęliśmy tą szkołą.
Próby i piosenki były bardzo trudne.
Była to fajna odskocznia od wszystkich innych rzeczy,
z którymi zmagali się pierwszacy.
Jestem Marcia, a Ragtime jest bliski mojemu sercu.
W 2010 wyreżyserowałam nową broadwayowską wersję.
Nieźle.
Wpadła mi nominacja do Tony.
Miałem przyjemność być wtedy jej drugim reżyserem i choreografem
Miło, że będziemy mogli współpracować.
-Witajcie. -Dzięki.
KIEROWNIK MUZYCZNY
Właśnie pracowałem nad Ragtime u was w Kalifornii.
Nie mogę się doczekać naszej współpracy.
-Dziękujemy. -Najpierw musimy poznać wasze głosy.
Wcześniej występowaliście w 2008 roku,
więc wybraliśmy piosenkę, która była wtedy prawdziwym hitem,
czyli „Love Song” Sary Bareilles.
Kto chce zacząć?
Mogę iść pierwsza. Dawajcie.
-A tutaj… -To ja w liceum.
-O Boże! -Nie!
Mała Chelsko.
Jak wyglądała wtedy Jackie?
-Tak samo! -Identyczna.
To tutaj ukończyłam szkołę. I wzięłam ślub zeszłego lata.
-I pracuję w tej szkole. -Jej sypialnia jest na tyłach.
Dobrze.
Miranda jest naszą Evelyn? Grałaś Evelyn Nesbit, prawda?
-Tak było. -Czekam na twój okrzyk.
MIRANDA JAKO EVELYN NESBIT ROK 2008
Miałam z tym problem.
-Nasz przeuroczy Jonathan. -O nie.
Przystojniaczek.
Wykonano je na tyłach tej sceny.
-Tak. -W dość ponurym studiu.
-Od kiedy interesujesz się muzyką? -Miałem może cztery lata.
Matka była wokalistką wspomagającą u Steviego Wondera i Marvina Gaye’a.
I proszę bardzo.
Skąd to masz?
Wyszła na ludzi.
Tyler zawsze dbał o fryzurę.
-Ale w liceum ktoś mu chyba pomógł. -O nie, tylko nie to zdjęcie.
Poprosimy was o zagranie tych samych ról.
Ale będziecie mieć nowych trenerów, więc będzie ciekawie.
Nie będzie łatwo to odtworzyć
z sześcioma dawnymi aktorami i dwójką dodatkowych.
Ragtime potrzebuje około 50 osób w obsadzie.
Czeka ich sporo pracy.
Oczywiście tematyka spektaklu jest bardzo poważna,
ale będziemy się dobrze bawić.
Możecie sobie darować dziś siłownię, bo damy wam mocno w kość.
Raz, dwa, trzy i zmiana!
Dookoła i w dół! W górę i zmiana!
Biodra pracują! I zmiana!
Obrót!
Ta grupa nie jest…
Nie jesteśmy zespołem tanecznym.
Asiah! Raz, dwa!
Nigdy nie byłam tancerką.
Stoimy w miejscu.
-Dalej stoimy. -Chwila!
Plecy mnie bolą. Od dawna tego nie robiłam.
Raz, dwa, trzy.
Prawie zrobiła szpagat. Żyjesz?
Wezwać pomoc?
-Nie. -Tak.
-Zmienię spodnie. -Nikt nie widział.
No to w porządku.
Poszło średnio.
No comments yet. Be the first to leave one.