Agent Kim Reactivated

Agent Kim Reactivated (김부장)

Download Polish Subtitle

Season 1

Release info

Agent Kim Reactivated S01E07 1080p NF WEB-DL ENG ITA KOR x264-TheBlackKing
A Commentary by chargephoton88

Tags

webdl
Published on: 2026-08-21
Downloads: 0
Hearing Impaired: No
FPS: 23.976

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

‎REAKTYWACJA AGENTA KIMA

‎Sierżancie Kim. Odłóż broń.

‎Dajcie mi odejść!

‎Uspokój się.

‎Spokojnie.

‎Po wykonaniu tej misji

‎obiecaliście mi wolność.

‎- Mówiliście tak już wcześniej. ‎- Spokojnie.

‎Nie może pan.

‎Nie możemy zwolnić kogoś takiego.

‎Jeśli Północ się dowie, że żyje,

‎jego istnienie ‎wywoła kryzys dyplomatyczny.

‎Kapitanie Kang!

‎Nie jest tu pan sam.

‎Proszę usiąść.

‎To zbieg poziomu pierwszego z Północy.

‎Może ekstradycja?

‎Jeśli dogadamy się z Północą, ‎możemy coś zyskać.

‎Lepiej go wyeliminować.

‎Podzielam obawę reszty,

‎że to niebezpieczne, ‎by wrócił do normalnego życia.

‎Pozbądźmy się go pierwsi.

‎Zwolnijcie go.

‎Zwolnijcie go.

‎Dość zrobił dla Korei Południowej.

‎Przed każdą misją obiecywaliśmy, ‎że po niej odzyska wolność.

‎Wielokrotnie zmienialiśmy zdanie.

‎Na szczęście

‎dla Północy jest martwy.

‎Uznajmy jego zasługi ‎i zwolnijmy go ze służby.

‎Generale.

‎Oczywiście

‎to nie jedyny powód.

‎Przyjdzie taki dzień,

‎że nam się przyda.

‎A do tego czasu

‎pilnujmy, by żył.

‎To wszystko.

‎Możecie odejść.

‎Zobaczy pan.

‎Pożałuje pan tej decyzji.

‎ODCINEK 7

‎Idzie szpieg.

‎Hej!

‎Gratulujemy zwolnienia!

‎Ej, 66!

‎Bo 6 razy 6 to 46!

‎- To 36, głąbie. ‎- Nie, 46, głąbie.

‎Bo 6x1 to 6, 6x2 to 12,

‎dalej 6x3 to 18, 6x4 to 24, ‎6x5 to 30 i 6x6 to 46.

‎- Co to za mina? Zwolnili cię. ‎- Wyglądasz, jakby ci odwołali urlop.

‎Powinieneś być najszczęśliwszym ‎gościem pod słońcem.

‎Co tu robicie?

‎Co tu robimy?

‎Przyszliśmy pogratulować pachołkowi.

‎Teraz jesteś obywatelem Korei Południowej.

‎Hej.

‎Mam coś dla ciebie.

‎Weź dużego gryza.

‎To na nowy początek.

‎- Masz. ‎- Nie wychodzi z więzienia.

‎Czy to taki żart?

‎Tu jest jak w więzieniu.

‎Dalej, gryź.

‎Brawo. Tak smakuje wolność.

‎Dobre, co?

‎Odezwę się.

‎A ty dokąd?

‎A impreza?

‎Z boczkiem z grilla!

‎Daj mu spokój.

‎Nie ma nastroju.

‎Pójdziemy sami?

‎Dobra.

‎To idź się przebierz.

‎A ty idź do fryzjera.

‎Zawsze musi mieć ostatnie słowo.

‎ZMARŁA IM YU-JIN

‎Śpi. Proszę ją podtrzymać lewą ręką.

‎Poradzicie sobie sami?

‎Min-ji, jestem tu.

‎Chodźmy do domu.

‎REAKTYWACJA AGENTA KIMA

‎Tata?

‎Tata!

‎Czekaj tu.

‎Min-ji.

‎Jestem tu.

‎Chodźmy do domu.

‎Tato…

‎Patrzcie go, przychodzi na gotowe.

‎Jak zawsze spóźniony.

‎Zabieraj tę śmierdzącą skarę.

‎Nie śmierdzi.

‎Nie ruszać się.

‎Bo strzelę mu w łeb.

‎Odłóżcie broń.

‎Celujcie.

‎Co ty robisz?

‎Rzućcie broń!

‎Liczę do trzech.

‎- Raz. ‎- Nie zabijaj mnie!

‎Rzućcie natychmiast broń!

‎No już! To rozkaz!

‎Rzućcie broń.

‎Rzućcie broń!

‎- Dwa. ‎- Policzył do dwóch!

‎Dwa!

‎- Rzućcie broń! ‎- Celujcie!

‎Jesteś wiceministrem ‎bezpieczeństwa wewnętrznego

‎i każesz żołnierzom rzucić broń?

‎Co ty wyprawiasz?

‎Zastrzelcie go!

‎Nie możemy. ‎Zakładnikiem jest wiceminister!

‎- Chcesz umrzeć? ‎- Dowódco oddziału!

‎Podejmij dobrą decyzję!

‎Opuśćcie broń! ‎Priorytetem jest wiceminister.

‎Brawo! Dobrze!

‎Dobra robota!

‎Rzućcie broń!

‎Ale już!

‎Teraz!

‎Hej, Turkuć.

‎Kazał rzucić.

‎No tak.

‎To prawdziwe naboje. Rzuć broń.

‎Rzuć.

‎Super.

‎Dobra.

‎Broń na ziemię, podejdźcie ‎i stańcie w tym kwadracie.

‎Szybko.

‎Ruchy!

‎A ty co?

‎Gnojku.

‎Zapomniałem. Hej.

‎- Potrzymaj. ‎- Co?

‎Tata!

‎Tata.

‎Już jestem, spokojnie.

‎Spóźniłem się, wybacz.

‎Trzeba cię oddzielnie zapraszać, szczurku?

‎Duma ci nie pozwala?

‎Dobra, spoko.

‎Stój za mną.

‎Słuchajcie.

‎To nie byle jaki Claymore.

‎Reaguje na dźwięk i ruch. ‎Moje dzieło sztuki.

‎Mina jest bardzo wrażliwa. ‎Jak jesteście ciekawi, to proszę.

‎Zwaliłeś robotę na nas.

‎Skup się.

‎To nie koniec.

‎Czujniki działają.

‎Jak ktoś ruszy choćby palcem…

‎Bum!

‎Jak stąd wyjdziemy?

‎Moim autem.

‎Ej, Szczurku.

‎Dawaj kluczyki.

‎Wiem, że masz auto. Daj cokolwiek.

‎Co za drań.

‎Daj mu kluczyki!

‎Dobra, bohater kieruje.

‎- Jestem zajęty. ‎- Przepraszam.

‎Nieważne!

‎Gdy wcisnę przycisk, uzbroję minę.

‎Gotowi?

‎Czekaj. To za mało.

‎Ręce do góry.

‎Wszyscy!

‎Ręce nad głowę!

‎Tak jest.

‎Dobra.

‎Raz, dwa, trzy, Baba Jaga patrzy.

‎Co on wyprawia?

‎Tam jest! W nogi!

‎Tak!

‎Zaraz.

‎Nadjeżdża niezidentyfikowane auto.

‎Przybliż.

‎Że co?

‎Ci ludzie…

‎Usuną się z drogi.

‎Hej.

‎- Serio? ‎- Zaraz.

‎Wyłącz silnik i wysiądź.

‎Twoi współpracownicy mówią poważnie.

‎Pracujesz z nimi?

‎Wysiadać!

‎Wysiądźmy.

‎Strzelacie do kolegów?

‎Przerażające.

‎Rzućcie broń.

‎Obiecałeś się poddać, gdy odzyskasz córkę.

‎Zapomniałeś?

‎Dotrzymam obietnicy, ‎gdy będzie bezpieczna.

‎Najbezpieczniej jest w KMS.

‎Śmiem wątpić.

‎Posłuchaj go!

‎Rzućcie broń!

‎Nie martw się, dotrzymam słowa.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left