The first 128 lines.
Hej, chcesz stworzyć drużynę z niezawodnym tankiem?
A jesteś silny?
Księga umiejętności Kieł Tlącego się Obłędu.
Księgi umiejętności są potrzebne do odblokowywania drzewek.
Są rzadkie, więc szybko jej nie znajdę,
ale samo szukanie nic nie kosztuje.
Przysięga Ciężkiej Zbroi
i Kieł Tlącego się Obłędu.
Te dwa drzewka razem dopełniają Ciężkiego Rycerza.
Kompletny Ciężki Rycerz nie jest już specjalistą od obrony.
Nie można go też nazwać specjalistą od ataku.
To żywa broń.
Kieł Tlącego się Obłędu jest niezbędny, by uwolnić potencjał Ciężkiego Rycerza.
WCZYTYWANIE
WCZYTYWANIE
WCZYTYWANIE
WCZYTYWANIE
ROZPOCZNIJ PRZYGODĘ
ODCINEK 5. KIEŁ TLĄCEGO SIĘ OBŁĘDU
Ale ślicznotka… Szkoda, że nie moja liga.
Nie zmarnuj ich.
Wiem. Dzięki, tato.
Księga Kieł Tlącego się Obłędu jest niezbędna dla Ciężkiego Rycerza.
Byłoby świetnie, gdybym znalazł ją w tym mieście.
Przepraszam.
Poproszę trzy mikstury leczenia.
Proszę bardzo. Razem 72 000 sztuk złota.
Dużo droższe niż w grze.
Trudno, i tak muszę je kupić.
Poproszę.
Przy okazji mam pytanie.
Gdzie kupię księgi umiejętności?
Cóż…
Nie mogę ich znaleźć w żadnym sklepie.
Ciężki Rycerz tkwi na etapie samouczka,
aż zdobędzie księgę umiejętności "Kieł Tlącego się Obłędu".
Muszę ją znaleźć.
- Nic pan nie wie, prawda? - Słucham?
Jest pan nowym poszukiwaczem i dopiero zdobył pan klasę?
Tak.
Handel księgami umiejętności jest zabroniony.
Co?
Można używać zdobytych ksiąg umiejętności,
inne Gildia Poszukiwaczy Przygód oddaje arystokratom i kościołowi.
Żartuje pani?!
Księgi umiejętności to rzadkie trofea. Założyłem, że można je kupić.
Nie można liczyć na to, że trafi się tę upragnioną.
Już wcześniej zauważyłem, że szlachta jest tu potężniejsza niż w grze, ale…
Nie wierzę, że tak to wygląda.
Zapewne moja rodzina, Edvaughnowie,
ma wszystkie księgi umiejętności zebrane w Rondalmie.
No dobrze.
Nie powinnam tego mówić, ale zrobię wyjątek.
W końcu kupił pan mikstury leczenia.
Proszę. Niech pan tam pójdzie.
Co to?
Sklep z rzeczami pozyskanymi przez szabrowników.
Szabrownicy? Ludzie okradający martwych poszukiwaczy?
Czy takich przedmiotów nie powinno się zgłaszać w Gildii Poszukiwaczy Przygód?
To taka niepisana umowa.
Gildia wie o tych sklepach i przymyka na nie oko.
Niektórzy poszukiwacze nie przetrwaliby bez szabrowania.
A nawet gdyby przestrzegać zasad,
to większość przedmiotów trafiłaby do szlachty, nie do rodzin zmarłych.
Szlachta wykupuje księgi za grosze, nie korzysta z nich, tylko je magazynuje.
Nie rozumieją jak trudne życie mają poszukiwacze.
Byłem skrajnie naiwny.
Gdybym nie odzyskał wspomnień z poprzedniego życia
i został Mistrzem Miecza…
Tylko nie wygadaj o tym sklepie tym nadętym ważniakom.
Oczywiście.
Prędzej umrę, niż przyznam, że jestem synem szlachcica.
Od dziś jesteśmy partnerami!
Naprawdę mają tu księgi umiejętności?
Mają! Aż pięć.
Marna ta twoja zbroja.
Dom Pękniętych Grimuarów to nie miejsce dla żółtodziobów.
Mam złoto. Mogę obejrzeć księgi umiejętności?
Proszę bardzo.
Twoje brudne paluchy i tak im nie zaszkodzą.
Dzięki.
Księga umiejętności: Podstawy Łucznictwa.
Cena rynkowa: dwa miliony sztuk złota.
Dwa miliony?!
To o pół miliona więcej niż w grze!
W grze cena rynkowa wynikała z handlu pomiędzy graczami.
Tutaj pewnie również opiera się na rzeczywistych transakcjach.
Szlachta winduje ceny, gromadząc księgi umiejętności.
Tak przy okazji, ja policzyłabym za nią trzy miliony.
Trzy miliony?!
Oczywiście. Prowadzę bardzo ryzykowny interes.
Urzędnicy przymykają na to oko,
ale jeśli ich przełożeni się dowiedzą, mogę stracić głowę.
Nawet podstawowe księgi umiejętności są aż tak drogie…
Jeśli sprzedam Tarczę Furii Demona, będę miał tylko trzy miliony sztuk złota.
To za mało, by kupić rzadką księgę umiejętności.
Podstawy Łucznictwa, Wzmocnienie Magii,
Pajacyk z Pudełka i Osłona Żywiołów.
Są dość rzadkie, ale to nie ich szukam.
A ta ostatnia?
Jest!
Kluczowe drzewko Ciężkiego Rycerza: Kieł Tlącego się Obłędu.
Gdy będzie moja, wszystko się ułoży!
Cóż to? Wyglądasz na zachwyconego.
Musisz być dziwakiem, skoro właśnie tej pragniesz.
Proszę pani, ta księga…
Za nią policzę 50 milionów.
50…
Zaskakujące, że trzyma pani tak drogi towar bez ochrony.
Myślisz, że jestem słaba? Spróbuj i się przekonaj.
Ostatnio wywaliłam pięciu typów na zbity pysk.
Czy mogłaby pani odłożyć dla mnie tę księgę?
Obiecuję, że wrócę z 50 milionami.
A co ja będę z tego miała?
Co? No więc…
Lubię takie dzieciaki jak ty.
Co?
Zgoda. Odłożę ją.
- Naprawdę? - Jasne.
Za dodatkowe pięć milionów.
Twardo się targuje.
Przez jakiś czas będę musiał skupić się na zarabianiu.
Jak poszło z tamtymi?
Znów chcę dołączyć do drużyny.
Dodałam coś od siebie.
Jakie śliczne.
55 milionów…
To 60 razy więcej, niż zarobiłem na ostatnim zadaniu.
No comments yet. Be the first to leave one.