Agent Kim Reactivated

Agent Kim Reactivated (김부장)

Download Polish Subtitle

Season 1

Release info

Agent Kim Reactivated S01E01 1080p NF WEB-DL ENG ITA KOR x264-TheBlackKing
A Commentary by chargephoton88

Tags

webdl
Published on: 2026-08-21
Downloads: 0
Hearing Impaired: No
FPS: 23.976

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

‎REAKTYWACJA AGENTA KIMA

‎ODCINEK 1

‎To jakiś żart?

‎Rusz się! Blokujesz drogę!

‎Do diaska!

‎Możesz iść na piechotę.

‎Ale jestem głodny. Kiedy podadzą?

‎Strasznie długo to trwa.

‎Kiedy jedzenie będzie gotowe?

‎Jesteś pijany!

‎Co to było?

‎Niech to. Co, do diabła?

‎Ej, ty. Chodź tu.

‎Cholera, uszkodzone.

‎Do diabła. Chodź tu.

‎Ej, mówię do ciebie!

‎A ty dokąd?

‎Ej!

‎Za kogo ty się masz?

‎To jakiś przekręt ubezpieczeniowy czy co?

‎Jak uszkodzisz czyjeś auto,

‎powinieneś na kolanach ‎błagać o wybaczenie.

‎Trzeba je wymienić.

‎Ile będę musiał zapłacić?

‎Nic mi nie jest,

‎więc możecie jechać.

‎Jesteś niemożliwy.

‎Naprawdę nic mi nie jest, więc jedźcie.

‎Ty tak na serio?

‎Pogięło cię?

‎Życie ci niemiłe?

‎Co?

‎No czego?

‎Przepraszam.

‎Bardzo przepraszam.

‎Już za późno.

‎Tylko spróbuj odpysknąć.

‎No chodź, jedźmy. Spóźnimy się.

‎Jedziemy.

‎No to ruszaj.

‎Przyjmuję przeprosiny.

‎Tak będziemy kwita.

‎Rany, ćwiczyłeś ostatnio?

‎- Niezły cios. ‎- Nie żyje?

‎- Przykryć go? ‎- A niech to!

‎REAKTYWACJA AGENTA KIMA

‎Dzień dobry!

‎Brakuje pani guzika.

‎- Nie sądzę. ‎- Tak?

‎Ja zmiotę.

‎Nie trzeba.

‎- Ja to zrobię. ‎- Dziękuję.

‎FAZA BUNTU DZIECKA

‎KIM MIN-JI

‎ZAKAZ WSTĘPU

‎Min-ji, obudź się.

‎WEJDŹ, A ZGINIESZ

‎Min-ji.

‎Kim Min-ji, spóźnisz się!

‎- Czas na śnia… ‎- A ty znowu o śniadaniu!

‎Kogo obchodzi, jeśli go nie zjem?

‎Nie uśmiechaj się!

‎Uczysz się, więc musisz zjeść ‎porządne śniadanie.

‎Kim Min-ji!

‎SZKOLNY FORMULARZ ‎KONTAKTU W NAGŁYM WYPADKU

‎MATKA: X ‎RODZEŃSTWO: X

‎Hej, Min-ji.

‎Potrzebuję nazwiska ‎i numeru telefonu bliskiej osoby.

‎Kim Min-ji!

‎Kang Hye-ryeong.

‎Jej numer to: 010 0610 6003.

‎Wypełniłem. Zjedz śniadanie.

‎Spóźnię się.

‎- Twoja karta ocen… ‎- Nie patrz!

‎- Poziom ósmy? Co się stało? ‎- Im wyżej, tym lepiej.

‎- Ach tak? ‎- Pozmieniało się.

‎Już ci mówiłam.

‎- Nie przemęczaj się. ‎- Dobra.

‎Kang…

‎Hye…

‎ryeong.

‎PRALNIA

‎Min-ji!

‎Min-ji!

‎- Dzień dobry. ‎- Hej.

‎Jak twój ojciec?

‎- Jak to? ‎- No, te zbiry…

‎Nieważne.

‎Przy okazji, ‎nie chcesz przerobić mundurka?

‎Poprawki krawieckie to moja specjalność.

‎Nie trzeba. Może znów się przeniosę.

‎To mój autobus.

‎Miłego dnia.

‎Rany, zawsze ma idealnie ‎wyprasowany mundurek.

‎Panie Kim!

‎W porządku?

‎Chyba nic panu nie jest.

‎Widziałem wczoraj tych zbirów.

‎Przykro mi, że nie mogłem pomóc.

‎Cykor ze mnie.

‎Na pana miejscu zrobiłbym to samo.

‎Rany, panie Kim.

‎Powinien pan oddać garnitur do prasowania. ‎Od tego jest pralnia.

‎Śmiało, mieszkacie nad nami.

‎To rani moje uczucia.

‎- Podrzucę go następnym razem. ‎- Wyprasuję go panu raz-dwa. Wejdźmy.

‎- Śmiało. ‎- Lecę na autobus.

‎Wyprasuję go panu.

‎Proszę zaczekać.

‎Panie Kim.

‎Panie Kim!

‎Rany. Jaki ojciec, taka córka.

‎Są identyczni.

‎Moja gadka na nich nie działa.

‎Chwila!

‎Dziękuję.

‎Przepraszam.

‎Nie pchaj się!

‎Nie biegaj. Uważaj.

‎POSTAW SIĘ PRZEMOCY W SZKOLE, ‎CHROŃ OFIARY!

‎- Jadłeś śniadanie? ‎- Tak jest.

‎- Dzień dobry panu. ‎- Cześć.

‎- Przywitaj się. ‎- Racja.

‎BANK OSZCZĘDNOŚCIOWY SANGSAENG

‎Dobry, kierowniku Kim. Znów pierwszy.

‎Dzień dobry.

‎BANK OSZCZĘDNOŚCIOWY ‎POŻYCZKI

‎WYCIĄG Z KARTY SŁUŻBOWEJ

‎SEOREUNG – CHIŃSZCZYZNA

‎KANG HAK-SU ‎WYDZIAŁ SKARBU

‎HISTORIA URLOPU

‎Przyjrzałem się pana aktywom…

‎Proszę pana.

‎O co chodzi?

‎To wyciąg z karty firmowej.

‎W poprzednią środę ‎kupił pan chińszczyznę za 95 000 wonów.

‎No i?

‎Tamtego dnia był pan na urlopie ‎z powodu rocznicy ślubu.

‎Brakuje paragonu, ‎więc może to przeoczenie?

‎Kierowniku Kim, jesz dużo ryb?

‎Słucham?

‎Masz świetną pamięć.

‎Cóż, jem dużo ryb. ‎Przepadam zwłaszcza za makrelą.

‎Przestań jeść tę makrelę i sajrę

‎i naucz się naginać zasady.

‎Bądź elastyczny.

‎Opisz to jako wydatki firmowe.

‎Tak jest.

‎Wpiszę, że to była kolacja firmowa.

‎Dzięki, że pamiętałeś o mojej rocznicy.

‎Żaden problem.

‎Rany, ale on czepialski.

‎ZAPRASZAMY DO STANOWISKA OBOK

‎Tak będziemy kwita.

‎PRZEDMIOTY DO SAMOOBRONY

‎Muszę zamówić z wyprzedzeniem ‎i stać w kolejce? Po deser?

‎Kiedy zaczynają?

‎- Panie Kim. ‎- Rany! Nie strasz!

‎Co jest, Sang-a?

‎Coś nie tak? ‎Po co panu przedmioty do samoobrony?

‎Po nic.

‎Chce pan tego użyć w nocy…

‎na panu Kangu?

‎Na panu Kangu?

‎Oj tam.

‎Nie o to chodzi.

‎Moja okolica stała się niebezpieczna.

‎Hej, Sang-a.

‎To wygląda nieźle, co?

‎Nieduże i chyba skuteczne.

‎Dla pana?

‎To raczej dla kobiet.

‎Min-ji ma niedługo urodziny.

‎A, urodziny córki.

‎W jakim jest wieku?

‎Druga liceum.

‎Przedmiot do samoobrony dla licealistki…

‎Może ją pan zapyta, co jej się podoba?

‎Chciałbym,

‎ale ostatnio ze mną nie rozmawia.

‎Unika mnie.

‎Wygląda na to, że ma fazę buntu.

‎Proszę się nie przejmować. To normalne.

‎Może byłoby lepiej, gdyby miała mamę.

‎Pomogę panu coś wybrać.

‎- Tak? ‎- I tak się wybieram do galerii.

‎Chodźmy po pracy.

‎Nie musisz…

‎Wychodzimy punkt szósta.

‎Hej, Kim Min-ji.

‎Min-ji.

‎Pożycz dres.

‎Hye-ryeong, ostatnio mi go nie oddałaś ‎i musiałam cię ganiać.

‎No weź, przyjaźnimy się. Błagam.

‎Co to?

‎Dzięki. Oddam ci.

‎Rany, ubrania się pierze.

‎Hej, Ju Hye-ri, co to?

‎- Tata przywiózł z podróży służbowej. ‎- Ale ładna.

‎- Nie widziałam takiej. ‎- Ja też nie.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left