The first 155 lines.
DZYŃ
NIE MA TO JAK W DOMU
BUM!
BUM!
BRZDĘK!
Nie guzdraj się, starszy bracie.
Musimy się przygotować na kiermasz.
Już idę, Sally.
Uwielbiam wiosenne kiermasze.
To idealna okazja, żeby pozbyć się staroci
i zrobić miejsce na coś nowego.
Przykro mi będzie pożegnać te rzeczy.
Ale mam nadzieję, że kogoś uszczęśliwią.
Mnie na pewno uszczęśliwią pieniądze, które tu zarobimy.
Snoopy, masz coś na sprzedaż?
Co miałby sprzedawać pies?
To mój kij do hokeja?
Ja wolę się bardziej postarać.
Trzeba umieć się zaprezentować.
Wow, ile tu świetnych rzeczy.
Moja stara rękawica.
Co prawda jest już za mała,
ale wiąże się z nią tyle wspomnień.
Prawie udało mi się w niej odebrać piłkę.
Czyli to tak naprawdę pechowa rękawica.
Zaczynamy sprzedaż.
Zapraszam.
Bez popychania i szturchania.
- Wystarczy dla każdego. - Patrz!
Typowy Króliczek.
Nie ma to jak nowe perfumy na wiosnę.
Nieprawdaż, mój słodki misiaczku?
Nie jestem twoim słodkim misiaczkiem.
Ale przyznaję, perfumy są przyjemne.
Co to za zapach?
Nie mam pojęcia. Należał do mamy.
Nazywa się „Próbka”.
Wymawia się „Próbka”. To po francusku.
W nucie głowy wyczuwam chyba jaśmin.
- A może… - To guma balonowa, głupku.
Wezmę je.
Co jeszcze tam masz?
Budyń waniliowy, różę, truskawkę…
Biorę wszystkie.
Ile kosztuje ta wędka, Sally?
Sprzedam ją za 1,35 $, Franklinie.
Dziadek zawsze mówi,
że dzień spędzony na wędkowaniu jest bezcenny.
Co powiesz na 1,20 $?
Sprzedane.
Pięćdziesiąt centów?
A wyglądam na milionera?
Hej, Snoopy. Ten akordeon działa?
Podziękuję. Mama zmuszałaby mnie do grania.
To mam. Tego nie potrzebuję. Tego nie chcę.
Nie. W życiu.
Gofrownica?
Jednak wolę naleśniki.
Kto namalował ten bohomaz? Jakiś pies?
TRZASK!!
Nie wiedziałam, że tak łatwo urazić beagla.
Ile kosztuje ta karta baseballowa?
Ta? Znalazła się tu przez przypadek.
Chyba ją zatrzymam, Peppermint Patty.
To moja ulubiona.
A ta?
Ta też jest moją ulubioną.
A ta piłka?
Wygląda na nieużywaną.
To wszystko moje ulubione rzeczy.
Dziwnie się zabierasz do sprzedaży, Chuck.
Hej, Charles. Te akcesoria baseballowe są na sprzedaż?
Hej, Milo.
Dobrze, że pytasz.
Moja drużyna baseballowa nazywa się Okulary, ponieważ…
Nie zdobyliście nigdy punktu.
Pamiętam.
Wiem, jak to jest.
Może wystarczy tylko trochę poćwiczyć.
To nie takie proste.
Austin zgubił nasz jedyny kij.
A Ruby wciąż używa rękawicy kuchennej.
Ta rękawica bardzo by nam pomogła.
Ile kosztuje?
No…
To tylko… wystawa.
To musiało się tak skończyć.
Charlie Brownie, jesteś jedynym dzieckiem,
które organizuje kiermasz i niczego nie sprzedaje.
Poproszę dziesięć centów.
Już mi się nie przyda.
Uwaga, kupujący, wszystko musi się sprzedać.
Zachęcamy do negocjowania cen.
Nieźle!
Tak!
Dziękuję. Zwrotów nie przyjmujemy.
Dziękuję za zakup.
Zwrotów nie przyjmujemy!
Sprzedałaś wszystko.
Łącznie ze stołami.
Nieźle się dorobiłam.
Sprzedałam nawet stary domek dla lalek.
Zupełnie o nim zapomniałam.
Sally, sprzedałaś budę Snoopy’ego?
Jesteś pewny?
Myślałam, że ktoś mówił o domku dla lalek.
Pamiętasz, komu ją sprzedałaś?
Ciężko się skupić przy takim wyciu.
Sally! To ważne.
Nie pamiętam.
Wszystko mi się zlewa, byłam w ferworze.
Biedny Snoopy.
Wiele można napisać słów
Witaj w nowym domu, Snoopy.
O miejscu, gdzie głowę układasz do snu
Wielki dom czy skromne wnętrze
Dom jest tam, gdzie masz spokojne serce
Żyrandole i zasłony
Stara ława Porcelanowa zastawa
Nieważne, jak urządzisz pokój
PUK!
Jesteś w domu Gdy w sercu poczujesz spokój
Wszystkie te chwile Gdy bliskich masz obok
Jesienne słońce, zimowy obłok
BUM!
STUK STUK STUK STUK
Dom to nie budynek
To coś, co nosisz w sercu
Podobno jest gdzieś Po drugiej stronie tęczy
Gdzieś pośród marzeń
Gdzieś pośród marzeń
Jestem szczęściarzem Moje miejsce jest tu
Dom jest tam Gdzie spotkają się serca dwa
Wycieczki rowerem, wspólne zabawy
Wszystko jest lepsze Bo robimy to razem
Tyle jeszcze nas czeka
ZIEW
Podobno jest gdzieś Po drugiej stronie tęczy
Gdzieś pośród marzeń
Gdzieś pośród marzeń
Jestem szczęściarzem Moje miejsce jest tu
Dom jest tam Gdzie spotkają się serca dwa
No cóż, nadeszła wiosna.
Potraktuj to jako idealny moment na nowy początek.
Może po prostu poszukamy nowej budy?
Nie martw się, Snoopy.
Na pewno coś ci tu znajdziemy.
W tym sklepie jest wszystko.
Proszę bardzo.
Ta wygląda przytulnie.
A ta jaka świąteczna.
A może taka? Unosi się.
BUM!
Za zimno.
Może nieco zbyt nowoczesna.
No comments yet. Be the first to leave one.