House of the Dragon

House of the Dragon

Download Polish Subtitle

Season 1

Release info

House of the Dragon S01E06 The Princess and the Queen 1080p HMAX WEB-DL DDP5 1 HEVC-NTb
A Commentary by panzehir57

Tags

web-dl
web
1080
hevc
Published on: 2022-09-26
Downloads: 215
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

RÓD SMOKA

Kurwa.

Oddychaj.

I przyj.

Jeszcze raz.

Przyj.

Główka!

- Chłopiec, księżniczko. - Chwała Matce!

- Zdrowy? - Kopie jak mały koziołek.

Witaj. Witaj.

Księżniczko,

królowa nakazała, by natychmiast przynieść jej dziecko.

Dlaczego?

Sama zaniosę.

- Powinnaś leżeć. - Wiem! Pomóż mi się ubrać.

Cicho.

Księżniczko,

suknia.

- Księżniczko? - Wychodzi.

Łożysko.

Chłopiec. Słyszałem.

- Tak. - Brawo.

- Dokąd idziesz? - Chce go zobaczyć.

Teraz?

Idę z tobą.

- Na to liczę. - Wezmę.

Nie dam jej satysfakcji.

Chwyć mnie chociaż pod ramię.

Bardzo bolało?

Bogowie…

Raz lanca przebiła mi ramię.

Wyrazy współczucia.

- Księżniczko. - Moja pani.

- Dobrze, że nie jestem kobietą. - Księżniczko.

Księżniczko, panie.

Co się dzieje?

Mów!

Kurwa.

Idź. Idź!

Czego ona może chcieć?

Myślałem, że to już za nami.

Księżniczko, ser Laenorze,

mam zaszczyt pogratulować jako jeden z pierwszych.

Dziękuję, lordzie Caswellu.

Jeśli mogę się jakoś przysłużyć…

Ten dzień zapewne nadejdzie.

Zawracamy, prawda? Niech ona przyjdzie do nas.

Nie, chyba że chcesz mnie nieść po tych schodach.

To niedorzeczne.

Księżniczko.

Rhaenyro!

Powinnaś odpoczywać po porodzie!

Na pewno byś tego chciała, pani.

Usiądź.

Taylo, daj księżniczce poduszkę.

- Zbyteczne. - Brednie.

Dokończymy później.

Wasza Miłość.

Cóż za szczęśliwe wieści!

W rzeczy samej.

Gdzie on jest?

Gdzie mój wnuk? Tutaj.

Jest.

Wspaniały książę.

Mocny.

Będziesz straszliwym rycerzem!

- Będziesz. - Ma już imię?

- Jeszcze… - Joffrey.

Jego imię to Joffrey.

Niespotykane w Valyrii.

Nos ma po ojcu.

Prawda?

Wybacz, panie, lecz twoja córka wymęczyła się

- i powinna odpoczywać. - Oczywiście.

Tak.

Brawo, córko.

Liczę, że poród był łatwy.

Chyba nazwałam akuszerkę pizdą.

Próbuj dalej, ser Laenorze.

W końcu któreś będzie do ciebie podobne.

Bez uzgodnienia nadajesz imię mojemu dziecku?

Chyba naszemu?

Ty jakoś nie krwawisz.

Chcę mieć coś do powiedzenia w sprawach rodziny.

Ostatnio niezbyt cię ona obchodzi.

Wielki, straszliwy smok!

Mamo,

patrz!

Wybraliśmy dziecku jajo.

Wygląda na doskonałe.

- Luke wybrał. - Dziękuję, Jace.

Smocze jaja rzadko opuszczają Jamę.

Wolałem eskortować chłopców.

Dziękujemy ci, dowódco.

Kolejny chłopiec?

Będziesz wspaniałym rycerzem.

Mogę?

Ser Harwin chce poznać Joffreya.

Oczywiście.

Joffrey?

Ojcze, mogę potrzymać?

Nie. Nie! Wracajcie do Smoczej Jamy,

nim zaczną was poszukiwać.

Zasnął w obecności dowódcy Straży Miejskiej.

Okropny brak szacunku.

Podobna bezczelność to cecha rodzinna.

Stać!

Niech się teraz zbliży.

Przywołaj smoka, książę.

Służ!

Stój!

Bardzo dobrze.

Vermax!

Vermax!

Stój!

Musisz panować nad smokiem, młody panie.

Sunfyre słucha się księcia Aegona.

Gdy smok w pełni zwiąże się z tobą, ty jeden będziesz mu mógł rozkazywać.

Mogę to powiedzieć?

Dracarys, Vermax.

Aemondzie, mamy dla ciebie niespodziankę.

- Jaką? - Wyjątkową.

Ty jeden nie masz smoka.

- Wiem. - To nas smuci,

- dlatego znaleźliśmy ci jednego. - Smoka?

- Jak? - Bogowie pomogli.

- Oto Różowy Strach! - Różowy!

Należycie go osiodłaj. Pierwsza jazda jest trudna.

Ma 60 pierścieni.

Na każdym dwie nogi.

Razem 240.

Zgadza się.

Ma oczy,

lecz…

sądzę, że nie widzi.

Jak myślisz, dlaczego tak jest?

To ponad nasze zrozumienie.

Zapewne. Nie wszystko można pojąć.

Pani.

- Aemond? Coś ty uczynił? - Znowu to samo.

Ostrzegałam. Mam cię zamknąć w komnatach?

- Zmusili mnie! - Wątpię.

- Masz na punkcie tych bestii obsesję! - Dali mi świnię!

- Co? - Mówili, że znaleźli mi smoka.

- Ostatni pierścień nie ma nóg. - A to była świnia.

Kiedyś dostaniesz smoka.

- Będzie musiał zamknąć oko. - Wiem.

Kpili ze mnie.

Specjalnie zrobili skrzydła.

I ogon.

- Jest zbyt łatwowierny. - To dziecko.

Uwierzył, że znaleźli mu dzikiego smoka

i zwabili do Jamy?

- Twoi wnukowie są utrapieniem. - I większymi dziećmi niż on.

To dzikusy. Nie dziwota.

Nie nasz Aegon ich namówił?

Aż dziw, że z ich jaj wykluły się smoki.

- Dlaczego? - Wiesz.

- Obawiam się… - Nie.

Viserysie…

Dokończymy później.

Podnosiłam już tę kwestię.

Zabroniłeś mi to robić, dlatego milczałam.

Jedno takie dziecko to pomyłka.

Trójka to już obraza.

Tronu, ciebie,

Velaryonów, z którymi tak bardzo starałeś się związać,

i samej przyzwoitości!

Miałem niegdyś klacz.

Czarną niczym kruk.

Pewnego dnia umknęła z pastwiska

i dopadł ją tamtejszy ogier.

Srebrzysty niczym księżyc w zimową noc.

A źrebię, które się urodziło, to kasztanek.

Najpospolitszy brązowy koń, jakiego widziałaś.

Natura bywa niezbadana.

Skąd wiesz?

Skąd wiesz, że to był srebrny ogier?

Przyłapałeś go na tym czynie?

Konsekwencje niecnego pomówienia, które zdaje się masz na myśli,

byłyby tragiczne.

Nigdy już o tym nie wspominaj.

Czyżbym straciła rozum, ser Cristonie?

Zwodzą mnie zmysły

- czy może wszyscy śnią? - Czasem i tak bywa, pani.

Bezwstydnie obnosi się ze swoją spuścizną

i oczekuje, że wszyscy pozostaną ślepi?

- A król… - On wie.

Oczywiście! Lecz wmówił sobie, że jest inaczej,

i tylko wynajduje wymówki.

Księżniczka jest bezwstydna i niepohamowana.

To pająk, który wysysa swą ofiarę.

Rozpuszczona pizda!

To było niegodne, pani. Wybacz.

Pozostaje mi wierzyć, że honor i przyzwoitość zatryumfują.

Musimy trzymać się tego i siebie nawzajem.

- Czyj to był pomysł? - Kurwa!

Świnia. Ty to wymyśliłeś?

Nie.

Jace.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left