INVINCIBLE

INVINCIBLE

Download Polish Subtitle

Season 1

Release info

Invincible S01E08 WEBRip Amazon
Invincible S01E08 WEB-DL Amazon
A Commentary by ChristopherCavco

Tags

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
webrip
BRip
Published on: 2021-05-01
Downloads: 92
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Program zawiera efekty stroboskopowe

mogące wywoływać ataki epileptyczne.

POPRZEDNIO

Wynoś się z mojego domu!

Porozmawiamy potem.

Gdzie Mark, Debbie?

Wiem, kim jesteś.

Fruwaj stąd, rakieto.

-Cześć, Eve. -Czyli dziś pomagam tobie.

Hodujemy ci nowe ciało.

Mark wie, że tata jest mordercą?

Nie wtrącaj się, Cecil.

Tu mama Marka. Muszę z nim pomówić!

Co się dzieje?

Gdzie jest Omni-Man? Gdzie on jest?

Ty morderco! Zdradziłeś nas!

Miałeś być martwy.

Tato?

Mark...

Musimy porozmawiać.

Nie!

Ktoś tobą steruje.

-Powiedz, jak ich powstrzymać. -Mark...

Zostawcie mojego tatę!

-Zostawcie go! -Przestań.

To ja, Mark. Tylko ja.

Nie tak chciałem to zrobić,

ale nie mam wyboru.

Nadszedł czas, byś wiedział, skąd naprawdę pochodzę.

Jestem z Viltrum,

ale nie takiej, jaką ci opisałem.

Stworzyliśmy idealną cywilizację,

ale zużyliśmy wszystkie nasze siły, determinację i odwagę, by tego dokonać.

By nasi ludzie mogli osiągnąć swój pełny potencjał,

musieliśmy usunąć słabe osobniki z naszego społeczeństwa.

To był długi i trudny proces.

Po tym wszystkim nasza liczebność spadła o połowę,

ale to, co wyłoniło się z popiołów, było nie do powstrzymania.

Gdy się urodziłem,

Viltrum była już największym imperium w naszej galaktyce.

Postanowiliśmy uczynić ją jedynym.

Gdy podrosłem, przyłączyłem się do wojny.

Było ciężko, ale wierzę w naszą sprawę.

Niektóre gatunki oczywiście się opierały, ale nie mieliśmy sobie równych.

Wkrótce nasze imperium obejmowało tysiące planet.

Ale rosnące terytorium nadwyrężyło nasze siły

i nasza ekspansja ustała.

Potrzeba było efektywniejszego sposobu podbijania światów.

Najbardziej zaufani oficerowie otrzymali po planecie, by je samodzielnie osłabić.

Byłem jednym z nielicznych szczęściarzy.

Nie mogłem wyjawić twojej matce, dlaczego tu jestem...

Ale ten czas dobiegł końca...

Teraz musimy przygotować Ziemię do przyłączenia jej do imperium Viltrum.

Mark, to dobre wieści.

Nareszcie możemy zrobić, co do nas należy.

Być tacy, jacy powinniśmy.

Okłamałeś mnie.

Nie mogłeś poznać prawdy.

Aż do czasu otrzymania mocy. Dopóki nie byłem pewny.

Pewny czego?

Tego, że jesteś Viltrumitą.

Inaczej byłbym kolejnym człowiekiem do zniewolenia?

Nie. To nie ma sensu.

Kochasz mnie.

Kochasz mamę. Wiem, że tak jest!

Zdajesz sobie sprawę, jak długo żyjemy?

Z wiekiem nasz proces starzenia się spowalnia.

DNA Viltrumitów jest tak czyste,

że niemal nie masz innej krwi.

Będziesz żył przez tysiące lat.

Rozumiesz, co to znaczy?

Wszyscy, których znasz i kochasz, umrą, nim będziesz wyglądał na 30 lat.

Chcę dla ciebie czegoś więcej.

Ten świat jest ich, nie twój.

Ale możemy im pomóc. Możemy zakończyć wojny.

Pozbyć się głodu.

Dać im technologię medyczną wyprzedzającą tutejszą o stulecia.

Już to robimy.

Gdyby nie ty i ja, ta planeta stałaby w płomieniach.

Musimy jedynie powitać Ziemię w naszym imperium.

Kocham twoją matkę,

ale bardziej jak zwierzątko domowe.

-„Zwierzątko”? -To jedyny sposób, Mark.

-Nie dotykaj mnie! -Uspokój się.

Nie uspokoję się! To szaleństwo!

Jak myślisz, co się stanie?

Zniewolę przyjaciół dla kosmitów, których nigdy nie spotkałem?

To jest moje życie! Moi ludzie!

-Mamy obowiązek wobec Viltrum... -Mam w dupie Viltrum.

Mam gdzieś, czy będę żył milion lat.

To mój dom i nie pozwolę ci go zniszczyć!

Nie wiesz, co mówisz.

I nie pozwolę ci stanąć mi na drodze.

Doskonale wiem, co mówię.

Niech ci będzie.

Naprawdę myślisz, że mnie powstrzymasz?

Prognozuj trajektorię.

Muszę wiedzieć, dokąd zmierzają, nim tam dotrą.

Nie powinnaś była tego słuchać.

Oni się pozabijają. Powstrzymaj ich.

Mamy ich.

Zwalniają 30 km na południowy wschód od Chicago.

Chicago? Są w zasięgu. Przygotujcie odrzutowce.

Co one poradzą?

Po tym, czego już próbowaliśmy, to niewiele. Mają ich spowolnić.

Dzieciak będzie miał czas coś wymyślić.

Ja jebię!

Dobra, co robimy? Mamy tam lecieć?

I co zrobić? Nie dościgniemy ich.

Nie. Zostaniemy tu, jak kazał Cecil.

Ta bitwa jest ponad nasze siły.

Robot ma... Rudy ma rację.

Będziemy mieli szansę pomóc.

Eve! Jezu Chryste, nic ci nie jest.

Nic. Co się dzieje z Markiem i Omni-Manem?

Omni-Man kopie mu dupsko. Świat zbzikował.

Dokładnie. Oby Mark się wykazał.

By stawić czoła ojcu i przeżyć, musiałby być naprawdę...

NIEZWYCIĘŻONY

Nie rób tego! Nie jest za późno.

Jest.

Cel namierzony. Wkraczam.

Cecil gra na zwłokę.

Spójrz, czego używają, by dorównać ułamkowi naszej mocy.

Gdy się rozdzielą, dowal mu z całej pary.

Zrozumiałam.

To słuszne, że im współczujesz,

ale nie możesz stawiać ich nad własną rasę.

Teraz!

Trafiono w cel.

Powtarzam, Omni-Man trafiony.

-Mam cię. -Mój spadochron!

Nie jest ci potrzebny.

Dzięki, stary.

Myślałem, że już po mnie.

-Omal go nie zabiłeś! -Ale ty go ocaliłeś.

Po co tyle zachodu?

Nie!

Gdzie tamta?

Jest na mojej szóstej!

Zabiłeś go!

I tak pożyłby tylko z 50 lat. Co za różnica?

„Co za różnica”?

Mógł żyć!

Czy bycie świadkiem jego śmierci wstrząsnęło tobą?

Zabolało cię?

Zobaczmy, jak sobie z tym poradzisz.

-Gretchen! -Mamusiu!

Trzymam cię.

Nie ruszaj się!

Nie bój się.

Mamusiu!

Nie!

Jak mogłeś to zrobić?

To była twoja wina.

Zabił ich twój sprzeciw wobec tego, co nieuniknione.

Ilu jeszcze musi zginąć, Mark?

To zależy od ciebie.

Poza tym, co takiego robili ze swym kruchym, marnym życiem?

Posłuchaj mnie. Głęboko w środku wiesz, że mam rację.

„Rację”?

Że niby ludzkość jest żałosna i bezużyteczna?

Życie mamy jest bezwartościowe?

Patrząc z szerszej perspektywy...

-Tak. -Nie!

Debbie...

Jak możesz tak mówić?

Jak mogłeś tak powiedzieć o mamie?

Kłamca!

Pierwszy raz jestem z tobą szczery.

Muszę ich uratować.

Nie.

Może tym razem się nauczysz.

Boże.

Ci ludzie nic nie znaczą.

Bez nas są jaskiniowcami.

Mylisz się!

Widziałem, jak ratujesz ludzi.

Jak ryzykowałeś życie, by ich chronić.

Może byłeś Viltrumitą, gdy przybyłeś na Ziemię,

ale się zmieniłeś!

Jasne, byłem szczęśliwy. Do pewnego czasu.

Ale jestem lojalny wobec Viltrum,

a nie tej żałosnej imitacji cywilizacji.

Puszczaj!

Nie słuchasz, Mark.

Mój czas tutaj to sekunda w moim życiu.

Nie znasz mnie.

Raczej doszczętnie spalę tę planetę,

niż zostanę wśród tych zwierząt choćby minutę dłużej.

Błagam cię.

Popełniłem błąd, wychowując cię jak człowieka.

Powinienem był cię lepiej przygotować. Więcej nauczyć.

Twoje życie było beztroskie i bezbolesne.

Jesteś Viltrumitą tylko we krwi.

Teraz zaczyna się twoja prawdziwa edukacja.

Boże, Mark.

Uzbrójcie się. Nie powstrzymamy tej walki, ale możemy ocalić ludzi.

Cecil rozkazał nam zostać tutaj.

Mamy to gdzieś.

More Polish subtitles for INVINCIBLE

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left