Short Summer

Short Summer

Download Polish Subtitle

Release info

Short Summer 2025 RUSSIAN WEB-DL HMAX
A Commentary by tedi
Retail HMAX | 1:35:26

Tags

webdl
Published on: 2026-07-22
Downloads: 7
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 99 lines.

Co jest?

- Cześć. - Dzień dobry.

Szukamy terrorystów.

Dokumenty proszę.

Jeszcze ubezpieczenie.

Proszę.

Przewozi pan materiały wybuchowe, broń, amunicję?

Nic z tych rzeczy.

Proszę otworzyć maskę.

- To wszystko? - Lewe światło nie działa.

Macie.

Wyrośli przez rok.

- To Pietia? - Popatrz na niego.

- Jedźcie. - Na razie.

KRÓTKIE LATO

Rozglądaj się.

Znajdziesz jednego, to obok będzie więcej.

Dobrze poszukaj.

Wyprowadzisz się od nas?

Skup się.

Idziemy dalej.

Prawie nie ma grzybów.

Z gołąbków zdejmuje się skórkę,

bo jest gorzka.

Gdzie będziesz teraz mieszkał?

Zobacz. Widzisz? Trzeba odciąć nóżkę.

Robaczywa.

Gdy długo popatrzysz w słońce...

choć to boli...

a potem zamkniesz oczy...

i mocno przyciśniesz powieki...

zobaczysz wiele słońc.

Skąd to się tu nagle wzięło?

Woda opadła.

Gdzie się podziała?

Wsiąkła w ziemię, a gdzie?

Ciekawe. Jakby kamień toczył się po schodach.

I wpadł do wody.

Albo uderzył o ścianę.

Nie wiem.

Może faktycznie odbija się od schodów?

Rzucam tak, żeby leciał w sam środek, ale słychać, jakbym trafił w ścianę.

Widzisz? Dziwne to.

Nie wiem, kto mógł tam zejść.

Dźwięk za każdym razem jest inny.

Uwaga. Poszukiwany...

Poszukiwany...

trzydziestoletni mężczyzna,

wzrost około metra dziewięćdziesiąt.

Szczupłej budowy ciała.

Ubrany w niebieską kurtkę.

Weteran operacji antyterrorystycznej...

w Czeczenii.

Cierpi na PTSD.

Szlag by to.

Widziałaś moje krople do oczy?

Opowiedz mi coś, babciu.

A co byś chciała?

Historię o biedronkach.

Kiedy twoja mama była mała,

mniejsza niż ty teraz,

jeździliśmy latem nad morze.

Któregoś razu poszliśmy na plażę.

Twoja mama zasnęła.

Nagle...

przyleciały biedronki.

Cały rój.

Wszędzie ich było pełno.

Ludzie zaczęli uciekać w popłochu.

My zostaliśmy.

Twoją mamę bolała głowa.

Nie chciałam jej budzić. Dopiero co jej się polepszyło.

Spała spokojnie.

Okryłam ją swoją spódnicą.

I tak siedzieliśmy z godzinę.

Biedronki nie odlatywały.

Pokryły całą plażę. Szeleściły skrzydełkami.

Łaziły nam po nogach, rękach i twarzach.

Kiedy zaszło słońce i zrobiło się chłodno...

twoja mama się obudziła.

Mogłyśmy wrócić do domu.

Szłyśmy plażą, miażdżąc stopami biedronki.

Boli jak szlag.

Serio.

Jak to zrobiłaś?

Nie wiem.

- Powiedz. - Jest w nim dziurka.

Pokaż.

- Widzę krew. - I coś jeszcze.

Nie wiem co to.

Leci mi krew?

Trochę. Tyle co nic.

- W zębie jest jej dużo. - Wcale nie.

To coś wygląda jak kreska. Ciekawe co to?

- Może mięso? - Mięso?

Skąd by się wzięło w zębie?

Inaczej się czuję.

Dziwny. Ma takie...

Ostre krawędzie.

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left