The Border

The Border (Wataha)

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ ഡൗൺലോഡ് ചെയ്യുക

സീസൺ 3

റിലീസ് വിവരങ്ങൾ

Wataha S03E06 PL 1080p WEB-DL x264-PSiG
കമന്ററി എഴുതിയത് fluffytoy

ടാഗുകൾ

Web-DL
web-dl
web
WEB-DL
x264
1080
പ്രസിദ്ധീകരിച്ചത്: 2020-01-12
ഡൗൺലോഡുകൾ: 40
ശ്രവണ വൈകല്യമുള്ളവർക്ക്: No

Polish സബ്ടൈറ്റിൽ പ്രിവ്യൂ

ആദ്യത്തെ 200 വരികൾ.

Metr do tyłu! Metr do tyłu!

- Proszę nie przeszkadzać! - Przepraszam, muszę wejść.

Wpuśćcie go!

Uprowadzona to Agnieszka Małek, lat 32.

Podejrzani odjechali mercedesem na ukraińskich blachach. Bez odbioru.

Dalej nic.

Zawróciła wszystkich dużo wcześniej.

A poszukiwania?

Wszyscy ludzie w terenie, ale ani śladu po Adze.

Ani po Wiśniaku.

Czyli nic nie mamy.

Barkowa spaliła całą akcję.

Jedyna szansa w Świtalskim, tylko ten nic nie chce gadać.

Co ty robisz?

Jadę go przesłuchać.

Wiesz, że musisz tu zostać.

Wiem.

Ale nie mamy czasu.

Przekroczyłeś granicę na to nazwisko?

To są nowe papiery.

Dostałeś je od niej?

Nie zna jej.

Niech się zastanowi.

Chcemy mu pomóc.

Miała kwity tego gnojka w aucie.

Tak samo jak czterdziestu pozostałych.

Czemu nie zeznają?

Bo nie mogą wrócić do domu bez pieniędzy.

Zeznania na przemytników to jest ryzyko.

To oni ogarniają im pobyt i robotę, a nie my.

Jeśli wasza strażniczka żyje,

to właśnie ci przemytnicy ją przetrzymują.

Dawajcie następnego!

- Powiedział coś? - Nic.

Nawijał tylko o siostrze.

Co z dziuplami przy trasach?

Wszystkie sprawdzone. Ani śladu.

00 do 17, doszliśmy do Dużej Pętli.

Nie ma śladów.

Jeżeli jej od razu nie zabili,

to musieli spieprzać osiemdziesiątką czwórką

albo jeszcze dalej na zachód.

Albo wywieźli ją na Ukrainę.

Rebrow!

Zapraszam.

Twoje graty?

Zabieraj je stąd.

Szukam naszych ludzi.

Nikogo już nie szukasz.

Oddawaj broń i odznakę.

I co napiszesz w raporcie?

Że poszło o Wiśniaka?

Jakiego Wiśniaka?

Nie ma żadnego Wiśniaka w straży.

Jasne. Teraz zrobisz z niego bandytę.

Nie, nie, nie. To ty zrobiłeś z niego bandytę.

Ja mu nie kazałem zabijać Gauzy.

Nie...

Ty go tylko odwiedzałeś na Ukrainie.

I wystawiłeś Barkowej.

Winnica to też nie twój pomysł, nie?

Brawo.

Wiśniak miał być na dole

i się nie wychylać.

Od chuja czasu mi zajęło, żeby go bezpiecznie wsadzić w struktury.

Sześć lat, kurwa.

I to był dobry strażnik, w przeciwieństwie do ciebie.

Mówiłem Markowskiemu, że się do tego nie nadajesz,

ale mnie nie słuchał.

To jest profesjonalna służba,

a nie Dziki Zachód!

I co, kurwa?

Żal, że cię od razu nie odjebaliśmy.

Wyglądasz jak pizda.

Na jakieś dziwne pizdy trafiałeś.

Kurwa!

Od początku w tym byłeś, kurwa?

U Cinka też?

Kurwa, jak mogłeś mnie tak wyjebać?

Nie chodziło o ciebie.

Sorry za tę rękę.

- Dzięki. - Spierdalaj.

Kurwa! Ty kurwo!

Kurwa!

Zajebię cię, ty kurwo!

Znajdą was, wszyscy pójdziecie do pierdla!

Nie, nie, nie! Jestem strażniczką,

jestem strażniczką, jestem strażniczką!

Billingi Świtalskiego.

Zdradziłeś kryjówkę Alsu Karimow.

Adres ukradłeś mi z gabinetu.

Wreszcie na "ty" po tylu latach.

Aga Małek. Gdzie jest?

Nie wiem.

Nie wiem, ja tylko przekazywałem informacje.

Nie wierzę ci.

Naprawdę nie wiem.

Wiesz.

Nie.

Znasz ten numer?

O pierwszej w nocy ktoś dzwonił do ciebie z telefonu starego Gauzy.

To był Markowski, prawda?

Dzwonił dwa razy.

Pierwsze połączenie trwało sześć sekund.

Po dziesięciu minutach zadzwonił jeszcze raz

i rozmawialiście przez minutę. O czym?

No o czym rozmawialiście?!

Wystawiłeś im go?

Nie, nie..

Nie wiem, po co Markowski chciał się spotykać,

nie wiem, czemu nie ściągnął ludzi

i nie wiem, czemu mnie nie aresztował. Nie wiem.

Może dlatego, że cię znał? I dlatego dał ci szansę.

Nie wiesz.

Markowskiemu życia już nie ocalisz,

ale możesz pomóc Adze Małek.

Gdzie ona jest? Gdzie mają dziuplę?

Nie wiem, nie wiem, nie wiem!

No ja cię nie zmuszę.

Zrobi to ktoś inny.

Nie podziękowałem ci.

Nareszcie koniec.

Wreszcie to zakończyłaś. Za każdym razem, jak przyjeżdżałaś,

bałem się, że już wszystko wiecie,

że to już, że to koniec.

To potworne uczucie tak czekać.

Nie?

Współczuję ci.

Będziesz miał ją na sumieniu.

Zostawcie nas.

Prochowska tu jedzie.

Na pewno nie po to, żeby zobaczyć, jak się czuję po wypadku.

Myślę, że chce mnie odsunąć.

Dociśnij go i wyciągnij, co się da.

Wiesz, że nie mamy czasu.

Mów, gdzie ją wywieźli i gdzie się z nimi spotykałeś.

Ja pierdolę, to nie ma sensu.

A jak cię rozpoznał Markowski, to kogo sprowadziłeś, Sorokina?

Zadzwoniłem do Ruska. Powiedziałem, że jestem spalony.

Podałem mu miejsce spotkania z Markowskim. To wszystko, ja...

- Ja go naprawdę nie zabiłem. - Ale ty im go wystawiłeś, tak?!

Pracowaliście razem sześć lat, kurwa!

Łatwo być bohaterem, jak nie masz nic do stracenia, nie?

A kiedy przyszli i powiedzieli, co zrobią...

- I co z tego? Wiedziałeś, w czym robisz! - No tak, no tak...

Na ciebie nic nie mieli.

Nie mogli cię złamać, bo ty nie masz rodziny, Rebrow.

Ja bardzo chciałbym wam pomóc z Agą, ale ja naprawdę nic nie wiem.

Powinieneś jeszcze coś wiedzieć.

Ewa...

działała dla straży do samego końca.

Co ty powiedziałeś?

Wiem, co zapieprzyła wtedy staremu Gauzie z sejfu w noc wybuchu Watahy.

"Dziennik wypłat" na to mówili.

Wszystko tam było: daty, godziny, nazwiska,

co, kto, komu...

Włącznie z Siwym i Kordą.

Skąd ty to wiesz?

Bo też go szukałem. Jak wszyscy.

To był idealny dowód, żeby rozpieprzyć cały układ.

- I gdzie to teraz jest? - Nie wiem, kurwa...

Może rozjebało razem ze strażnicą.

To Ewa...

Ona miała zginąć w wybuchu.

A urwała się, bo już nie wiedziała, komu może ufać.

Wszyscy koledzy tam byli, w tym zeszycie! Wszyscy twoi koledzy!

Potrzebuję klucze

od twojej chaty w górach.

Co, znowu cię wyjebali?

Więcej nic nie powiesz?

Obyś to skończył, kurwa.

Ale tak, jak ci dobrze życzę

i dupę za ciebie nadstawiam, kiedy trzeba, to ci powiem:

wiesz, kim ty jesteś?

Skończonym dupkiem jesteś, Rebrow.

I chujem. I chujem!

I nie wiem, czy mam ochotę z tobą bimber pić jeszcze.

Łuczak!

Łuczak!

Przepraszam cię.

Ewa chciała mi coś dać wtedy, w noc wybuchu strażnicy.

Kurwa, to było sześć lat temu.

Wiem, ale po coś mnie ewidentnie wyciągała na zewnątrz.

I myślisz, że to tam jeszcze leży? Po tych kipiszach?

Nikt tego nie znalazł? Kto ci takich głupot naopowiadał?

Jak nie sprawdzę, to się nie dowiem.

Jedziesz?

Ej... Ej!

Widzisz ten śrubokręt?

Widzisz?

Dasz radę sięgnąć?

Dawaj. Spróbuj, no.

Dawaj, dawaj, jeszcze trochę!

Jeszcze trochę, jeszcze trochę.

Co jest, kurwa? Dawaj, dawaj, dawaj!

No dawaj, co jest, kurwa?

Nie mogę, kurwa, jestem pierdoloną kaleką, rozumiesz?

Spróbuj jeszcze raz, no kurwa, spróbuj,

spróbuj, spróbuj, błagam cię, no!

No, no, no!

More Polish subtitles for The Border

അഭിപ്രായങ്ങൾ

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left