The first 189 lines.
Moje oczy są okrągłe.
Cześć!
Cześć.
I na wypadek, jakbyście nie usłyszeli, cześć.
Nazywam się Greg Davies, a to jest Taskmaster.
Patrzcie na to. No patrzcie.
Dobrze się przyjrzyjcie.
Teraz przestańcie się patrzeć.
I popatrzcie znowu.
To utopijna przyszłość, której może się spodziewać zwycięzca tego sezonu.
Robienie czegokolwiek, kiedykolwiek, z moją głową.
Więc, zacznijmy rywalizację
i poznajmy piątkę niesfornych rywali.
Powitajmy... Jamesa Acastera!
Jessicę Knappett!
Kerry Godliman!
Phila Wanga!
I Rhoda Gilberta!
A obok mnie siedzi
moja hipoalergiczna kępka kłaków w postaci asystenta.
Nie spodziewałem się, że będziesz to miał na sobie.
Nie wątpię, że to z prześmiesznego powodu.
To BHP-owska siatka na brodę.
Jasne.
A zasada, którą mi wysłałeś...
...tym razem pocztą, mówiła, że
kiedy przygotowuję posiłek, a moja broda jest dłuższa niż 2 milimetry,
muszę mieć na sobie siatkę na brodę. To...
ją założyłem.
Przygotowujesz teraz jedzenie?
Zawsze, w głowie. Zawsze myślę o twoim następnym posiłku.
Jest wygodna, zrobiona z miękkiej bawełny, więc...
Jest całkiem--
- - O, to...
To będzie zajebiście bolało, nie?
Już trochę boli.
Trochę boli przy uszach.
Dziękuję, Greg.
Dziękuję za to.
Dobrze. Lećmy dalej.
Na szczęście, teraz jest czas na zadanie nagrodowe,
a teraz poprosiliśmy ich o przyniesienie...
najśmielszego paska.
Osoba, której pasek uznasz na najśmielszy
otrzyma 5 satysfakcjonujących punktów,
a pod koniec odcinka, osoba z największą liczbą punktów
zabierze do domu wszystkie pięć pasków
i znacznie zmniejszy szansę, że spadną jej spodnie.
Okej, Kerry. Kerry Godliman.
Jaki przyniosłaś pasek i dlaczego jest najśmielszy?
Przyniosłam pas zapaśniczy,
bo to najśmielszy z pasów.
Nie jestem w stanie wymyślić śmielszego pasa.
I jest złoty. Jest wielki.
A żeby zostać zapaśnikiem, trzeba być śmiałym, nie?
Jest złoty, tak?
No.
Kosztował 24 funty.
24 funty? Jest plastikowy...?
Nie, jest ze złota.
O, z prawdziwego złota.
I uważasz, że złoto jest śmiałe, oczywiście.
Rymuje się.
- No. -
Ekstra punkt.
James, co ty przyniosłeś?
Żelki paski.
Żelki paski?
Takie ze sklepiku osiedlowego.
Obrazek, proszę!
Tęczowe żelki paski.
Są tanie.
Poszedłem do sklepiku, i powiedziałem,
"Kupię za 500 funtów..."
"Wasze najśmielsze paski".
I to właśnie dostałem.
Jak teraz się patrzysz, myślisz, że może cię oszukali?
- - Patrząc na obrazek.
Nie, są drogie. Ta żółta część...
to złoto.
Jess, jaki śmiały pasek przyniosłaś?
Poduszka na pasy bezpieczeństwa.
- Poduszka na pasy bezpieczeństwa. - Przyczepia się ją do pasów.
Oto poduszka na pasy.
Nie?
Przyczepia się do pasów, kładzie głowę na jego głowie.
Albo można mieć ją na sobie, jeżdżąc.
Mam opinię z Amazona.
O, super.
"Bardzo długa wysyłka. Słaba jakość. Cztery gwiazdki".
Prawdziwa opinia.
Czy to pas?
To stanowczo pas.
- To pas? - Tak!
Nie. Można go przyczepić do pasa.
Nie przegram tego zadania przez szczegóły techniczne.
Na sto procent przegrasz to zadanie.
Rhod Gilbert?
- Mam pas. - Jest śmiały?
Tak, zobaczmy. Jest śmiały.
To prawdziwa wypchana głowa kozy...
którą zakładam na śluby w Walii.
Jezu Chryste.
Autentycznie miałeś to na sobie?
Autentycznie, to pas, który zakładam na śluby!
Zobaczysz pod koniec odcinka.
Prawdziwa, żywa... Nie żywa, martwa.
- - Nie jest żywa!
Phil?
Em, mam śmiały pasek.
Został wykonany na zamówienie
- właśnie do tego. - Dobrze.
Oto pasek.
Mogłem wybrać pasek i sprzączkę.
Jest śmiały - kiedy poprosiłem o to połączenie,
gość zapytał, "jest pan pewny?"
- Chcesz zobaczyć gościa? - To on, jak go tworzy.
Szkoda, że nie mam zdjęcia gościa zabijającego kozę.
Targowałem się z nim.
Powiedział, "50 funtów".
Ja na to, "30".
Powiedział, "50", a ja, "40".
Więc zapłaciłem 50 funtów...
...co może uznacie za fajną, okrągłą, śmiałą liczbę.
Dobra, czas je ocenić.
Okej. 1 punkt, James. Nie pasek - słodycze.
- Co?! -
Jess, 2 punkty i masz farta. To nie pas.
Aaa!
Kerry, 3 punkty. Tandeta.
Ale ostatecznie, jeśli ktoś zadaje sobie trud
przeszczepienia głowy żywej kozy do swojego krocza,
dostanie 5 punktów w tym programie.
Phil, 4 punkty. Rhod Gilbert, 5 punktów.
Sprawiedliwie.
Pasy. Odhaczone!
Następne zadanie, proszę.
Teraz mam dla ciebie szybką fikcję.
Cześć, Alex.
Cześć, Philu Wang.
- Cześć, Alex Horne. - Za blisko dla mnie.
Uuu.
Cześć, James.
"Napisz historyjkę długą na 10 słów, zanim dotrzesz do mety".
"Podczas pisania musisz biec".
Musisz.
Kurczę!
"Wygrywa osoba, która pierwsza dotrze do mety ze stosowną historią".
Co to znaczy, stosowną historią?
Musi mieć początek, środek i koniec.
Trochę się tym denerwuję.
Bieganie i pisanie, pisanie historyjki na 10 słów.
- To liczenie, bieganie i pisanie. - Liczenie, bieganie i pisanie.
Przeczytałbyś ostatnie zdanie zadania, Phil?
Tak, daj mi chwilę.
Okej. "Wygrywa osoba, która pierwsza dotrze do mety ze stosowną historią".
"Twój czas jest liczony od teeee...!"
Słucham?
"Twój czas jest liczony od..."
"Twój czas jest liczony od teraz!"
Em, lećmy z tym.
Okej, oto jak wszyscy trochę biegają
i trochę piszą.
Phil, przeczytałbyś ostatnią linijkę?
- "Twój czas jest liczony od teraz". - Dziękuję, Phil.
- Ile słów? - 10, proszę.
Mam biec, co...?
Em...
- Biegniesz? - Tak.
1, 2, 3, 4. "Była sobie dziewczynka..."
"Kuropatwa... uciekła..."
Trzyczęściowa konstrukcja.
Wstęp, konflikt, rozwiązanie.
"Potrzebowała butów!"
"I... znalazła... swoją... matkę!"
9, 10...
"Martwą!"
Miało być napisz, czy opowiedz historyjkę na 10 słów?
Wszystkie informacje są w zadaniu.
Skończyłeś?
Właśnie sobie przypomniałem, że to miało być 10 słów.
Okej, mam historyjkę.
Wszystko dobrze, Rhod?
- I teraz. - Mm-hm.
Zorientowałem się, że nie musieli zacząć biec...
dopóki nie wymyślili całej historyjki.
- Mieli tylko biec podczas pisania. - Tak.
Ale wszyscy zaczęli biec...
- O, biegali przez cały czas. - No.
No comments yet. Be the first to leave one.