Enola Holmes 3

Enola Holmes 3

Download Polish Subtitle

Release info

Enola Holmes 3 2026 NF WEB h264-ETHEL
A Commentary by tedi
Retail NF | 1:48:04

Tags

webdl
Published on: 2026-07-01
Downloads: 25
Hearing Impaired: No

Polish subtitle preview

The first 200 lines.

Na początek pozwolę sobie zaznaczyć, że to zaszczyt cię poznać.

Czytałem o twoich machlojkach.

Jestem pod wrażeniem.

Szkoda, by tak wybitny umysł jak twój

gnił w tej dziurze.

Siadaj!

Zaledwie kilka osób posiada władzę, by cię stąd uwolnić.

Tak się składa, że należę do tej grupy.

Możemy upozorować ucieczkę.

Wiele lat temu straciliśmy pewne kosztowności.

Chcemy je z powrotem.

Pomóż nam, a odzyskasz wolność.

Czy nazwisko Tewkesbury

coś ci mówi?

ROK PÓŹNIEJ

Podobno dobre historie zaczynają się od ślubu.

ANGLIA

Gdzie ona jest?

Na przykład ta.

Bardzo się spóźnia.

Ktoś nadchodzi.

Nareszcie.

Zaczynamy.

Niestety na tym ślubie zabrakło kluczowego elementu.

Mnie.

Ale poważnie.

Widzicie, panna młoda ma wątpliwości

w kwestii tego, co to znaczy być damą.

Uwaga na piernik. Istna rewolucja dla jelit.

ŚLUB LORDA TEWKESBURY’EGO Z ENOLĄ HOLMES

Mówię „tak”.

Lady Enola Tewkesbury.

To źle brzmi.

Mówię „nie”!

Sześć lat dowodziłam, że jestem godna nazwiska Holmes.

Miałabym je porzucić?

Jak powiedziała mi mądra kobieta…

- Tak naprawdę to moja matka. - Masz do wyboru dwie ścieżki.

Własną albo tę, którą wybiorą ci inni.

Ale to Tewkesbury.

Możesz przestać?

Nie porzucę go.

Nie mogę.

Stangrecie Ericu?

Panienka nie zwiała?

Sherlock ruszył?

Wszyscy są na twoim ślubie, poza tobą.

- Gotowa? - Tak, ruszaj!

Galopem!

Powinnam wspomnieć, że ślub odbywa się na Malcie,

małej wyspie na Morzu Śródziemnym,

z powodów zbyt zawiłych, by je zrozumieć.

- Przyjdzie, spokojnie. - Oczywiście.

Wybacz panienko.

Muszę cię zmartwić, ale ściga nas jakiś mężczyzna.

Nie wygląda zachęcająco.

Rabusie, włóczędzy, złodzieje!

Na Malcie aż się od nich roi.

Nie wychylaj się, panienko!

To nie miejsce dla damy!

Jeszcze nią nie jestem! Szybciej!

Weź to.

Co panienka wyprawia?

Proszę stamtąd zejść!

Enolo!

To ja!

Doktor Watson!

Nic ci nie jest?

Dlaczego włożyłeś maskę?

To chustka.

Pył szkodzi mi na płuca.

- Wzięłaś mnie za… - Mordercę?

- O nie. - Żebyś wiedział, że tak.

Dlaczego mnie ścigałeś?

Przez twojego brata.

Zaginął.

Jestem niemal pewien, że Sherlock został porwany.

Słucham?

Zapewne wypadałoby wyjaśnić, jak się to wszystko zaczęło.

Prawdę mówiąc, wiedliśmy życie, o jakim marzyliśmy.

Tewkesbury nieustannie orędował na rzecz zmian i postępu,

a ja dołączyłam do panteonu wielkich wiktoriańskich detektywów

u boku mojego brata.

On pomagał zamożnym,

a ja potrzebującym.

Niekiedy pracowaliśmy razem.

Byłam szczęśliwa.

Tutaj trop się urywa.

Nie podchodźcie, nie chcemy zatrzeć śladów.

Wsiadł na konia

i odjechał w tamtym kierunku.

- Dobra sugestia. - Masz inną?

Zarzucono mu na szyję stryczek i powieszono tam.

Widzisz resztki odciętej liny?

To ślady po majtaniu stopami, kiedy szukał oparcia.

Ten człowiek nie został stąd porwany.

To miejsce zbrodni.

To Sherlock Holmes?

Nie są tacy, jak myślicie.

Śledztwa wypełniały mi dni powszednie, a w weekendy…

Tewkesbury, co robisz?

Niosę prezent.

- Kwiaty? - Nie.

Zioła?

Zamknij oczy.

Dobrze.

Co tam znalazłeś?

Tego malucha.

- Urocze stworzonko. - Uwierzysz?

Miło mi.

- Było wspaniale. - Wstydniś.

Dobrze się bawiliśmy.

A w pozostałych chwilach,

gdy byliśmy tylko we dwoje…

Wtedy było najpiękniej.

Do tyłu. A kiedy uderzam, ty odpierasz.

Nie, Tewkesbury!

I podczas gdy moje życie upływało bezproblemowo,

mój ukochany lord postanowił je trochę skomplikować.

Enolo Eudorio Holmes…

czy przyjmiesz mnie,

Earnesta Augustusa z rodu Tewkesburych…

Tak.

On ma imię. Też byłam zaskoczona.

…na swojego męża?

Sensacja!

DETEKTYWKA ŻONĄ LORDA

Nagle ściągnęliśmy na siebie uwagę całego Londynu.

Cudownie.

- Wspaniale. - Rety!

No, może poza jedną osobą.

Sherlockiem Holmesem.

Najsłynniejszy detektyw świata wpadł w nową obsesję.

Dzień dobry.

Przeglądał mapy i symbole, które nie miały dla mnie żadnego sensu.

Nie rozumiałam, dlaczego nie chce mi ich wyjaśnić.

Kwiaty.

- Rozmawialiśmy o chryzantemach. - Chryzantemach?

- Nie ma o czym rozmawiać. - Moje ulubione.

Co dalej?

Przygotowałam krótką listę najbliższych osób.

Przyniosłam swoją.

Pożyczę pióro.

Jedna osoba nie będzie mogła przyjść.

Proszę.

Nie zapraszasz matki?

Będzie mile widziana.

Przyjęcie ustawy substancjach wybuchowych w 1883 roku

uczyniło z mojej matki…

poszukiwanego zbiega.

Obecność na tak głośnym wydarzeniu

naraziłaby ją na niebezpieczeństwo.

I to bardzo.

Może jakiś wuj…

- Matko. - …poprowadzi cię do ołtarza.

Rozmawiałam z Sherlockiem…

Tadam.

…i to on mnie poprowadzi.

- Doprawdy? - Tak.

Winszuję.

Zrobi to, zrzędząc,

bez odrobiny elegancji ani iskry życia w oczach.

Ale mam tylko jego, więc wyjdzie wspaniale.

Oczywiście od Earnesta nie przyjdą wszyscy.

Jest lubiany, ale…

Znając ich historię, zakładam, że pobierzecie się na Malcie?

…Malta.

- Malta? - Matko, skąd ten pomysł?

Piłam herbatę z paniami z towarzystwa

i ślub był tematem numer jeden.

Gdy rozmowa zeszła na miejsce ceremonii,

jedna z dam zapytała, gdzie ja i Peter wzięliśmy ślub,

i uznałam to za pyszny pomysł.

Na Malcie.

Tak uczcimy pamięć ojca.

- Wybacz. - Mąż uwielbiał to miejsce.

Tam służył w wojsku, tam się poznaliśmy

i wzięliśmy ślub.

Earnest uwielbiał spędzać tam lato, gdy był dzieckiem.

Owszem.

Oczywiście jako panna młoda masz prawo wybrać inne miejsce.

Mój ślub na Malcie?

Miałam tyle pytań.

Jak się ubrać na maltański ślub?

Czy znam kogoś na Malcie?

Macie plany na sobotę? Ma pan czas w sobotę?

Proszę udawać moją praprababkę.

A poza tym, skąd Sherlock wiedział przede mną?

I czym tak się zamartwiał?

Słuchaj uważnie, Enolo.

Oto czego nauczyła mnie matka.

Mimo jej mikrych rozmiarów

Maltę najeżdżali Fenicjanie,

Rzymianie, a nawet Napoleon.

Miała znaczenie strategiczne.

Od roku 1814 wyspa znajduje się pod militarną kontrolą Brytyjczyków.

Witam.

Wybacz, pani.

Zanim się obejrzałam, ślub był tuż-tuż.

I tak trafiliśmy

Comments

No comments yet. Be the first to leave one.

Keep it about this subtitle — sync, quality, typos.500 characters left